DORADCA KLIENTA

JAK NAUCZYĆ DZIECKO OSZCZĘDZANIA?

2 LUTEGO 2017

Oszczędzać można na różne sposoby i z różnym skutkiem. To, w jaki sposób (i czy w ogóle) zabieramy się za oszczędzanie, często jest odzwierciedleniem postaw i doświadczeń wyniesionych z domu rodzinnego.

Jak nauczyć dziecko oszczędzania

Spróbuj przypomnieć sobie, co na temat pieniędzy, finansów, zarabiania, kredytów i pożyczek, mówili Twoi rodzice. Czy cenili wartość pieniądza? Czy szanowali swoją pracę, pracodawcę i współpracowników? Czy chętnie korzystali z kredytów, a jeśli nie, to dlaczego? Czy było to spowodowane strachem, brakiem wystarczającej wiedzy na temat pożyczek, czy po prostu chęcią zaoszczędzenia pieniędzy i brakiem potrzeby wsparcia finansowego ze strony instytucji?

Odpowiedzi na te i wiele innych, podobnych pytań mogą dać Ci pewien obraz tego, jakich nauk finansowych doświadczyłeś w dzieciństwie. Jeśli od tamtej pory nie zdarzyło Ci się zweryfikować ich z własnymi doświadczeniami i wiedzą pochodzącą z innego źródła, to zapewne nadal idziesz torem wyznaczonym Ci przez rodzinę. Jeśli oni całe życie brali kredyty i je spłacali, dla Ciebie to też jest świetne rozwiązanie. Jeśli unikali kredytów ze strachu, Ty również możesz bać się zaciągnąć pożyczkę.

Pomyśl teraz o swoim dziecku i o tym, jak ważne jest, aby tu i teraz przekazać mu cenną wiedzę finansową i nauczyć zarządzania pieniędzmi oraz oszczędzania.

Nauka przez obserwację

nauka przez obserwację

Dziecko od najmłodszych lat uczy się przez obserwację. Zapamiętuje Twoje emocje a więc również Twoją złość na szefa, żal, że nie stać Cię na nowy telewizor i zazdrość, że sąsiedzi mają lepiej, bo są bogaci. Dziecko zauważa, że odkładasz banknoty do puszki z napisem WAKACJE i za tydzień wyjmujesz je z powrotem idąc na zakupy do supermarketu. Co gorsza widzi też, że przybywa mu nowych zabawek w pokoju, ale kompletnie nie zdaje sobie sprawy z tego, że ma je dzięki temu, że codziennie gdy jest w przedszkolu, Ty ciężko pracujesz. Mimo, że wydaje Ci się iż je za małe, by cokolwiek zrozumieć, warto już wtedy informować je o ważnych sprawach. “Tatuś wychodzi do pracy, by zarobić pieniążki, za które potem zapłacimy rachunki i kupimy jedzenie.”

To jednak nie wszystko. Pojęcie “pieniądz” i “rachunki” nadal pozostaje dla niego abstrakcją. Warto więc wprowadzić w codzienną zabawę trochę nauki. Daj mu monetę i zgaś światło. Kiedy Ci ją wręczy, zapal światło ponownie. Niech wie, że dzięki temu otrzymuje coś dobrego i ważnego, co wcale nie pochodzi znikąd.

Nauka przez doświadczenie

nauka przez doświaczenie

Dziecko dorasta i znając już wartość pieniądza zaczyna z niego korzystać. Na początku są to drobne zakupy i własne zachcianki. “Mamo, daj mi 2 zł na czekoladę” to zdanie, które daje Ci do zrozumienia, że dziecko już wie, ile kosztuje dana przyjemność. Nadal jednak nie wie, skąd się te pieniądze biorą - “Od mamy!”. Może zdaje sobie sprawę z tego, że mama chodzi do pracy i dzięki temu je ma, ale co to dokładnie znaczy chodzić do pracy i zarabiać?

Czas więc, aby powoli uczyć go zarabiania. Oczywiście można to robić, dając pieniądze za wyniesienie śmieci czy pozmywanie naczyń, ale nie jest to najlepszy sposób. Dziecko może się bowiem przyzwyczaić, że to co teoretycznie należy do jego domowych obowiązków, staje się źródłem pieniędzy a rzeczywistość przecież taka nie jest. Czy Tobie ktoś płaci za to, że posprzątasz u siebie w domu?

Najlepiej zacznij od nauki zarabiania w formie zabawy. Słynna “zabawa w sklep” sprawdzi się świetnie. Dziecko musi ładnie wyeksponować przedmioty i zachęcić Cię do ich “kupienia”. Może też być “zabawa we fryzjera” - jeśli dziecko zrobi Ci fryzurę, Ty mu za to płacisz. Dobrze jest też zamienić się rolami, aby dziecko nie tylko zarabiało, ale też wydawało (z głową!) pieniądze. Starsze dzieci w wieku szkolnym można zaangażować już w prawdziwe zadania zarobkowe. Umycie samochodu lub wyprowadzenie psa sąsiadki nie leży w jego domowych obowiązkach więc doskonale sprawdzi się jako pierwsze doświadczenie zarobkowe.

Daj mu wybór, czy zarobione pieniądze chce oszczędzić, czy wydać. Może od razu pójść do sklepu i kupić tonę słodyczy - niech to zrobi. Kiedy je zje przekona się, że nic mu nie zostało. Może też zdecydować się by oszczędzać. Zrób mu więc przeźroczystą skarbonkę, aby doskonale widziało rosnącą (lub malejącą) kupkę pieniędzy. Najlepiej niech ustali sobie jakiś konkretny cel oszczędzania i potrzebną na to kwotę np. “Klocki LEGO” - 40 zł. Klocki będa dla niego motywacją a cena pokaże punkt końcowy.

Edukacja finansowa w domu czy w szkole?

edukacja finansowa

Rodzice muszą zdać sobie sprawę z tego, że aktualny program edukacji szkolnej nie przewiduje zajęć z zarządzania pieniędzmi i oszczędzania. To na nich spoczywa więc największa odpowiedzialność za to, jak przygotują swoje dziecko do samodzielnego zarządzania finansami w dorosłym życiu.

Aby udzielić im wsparcia, PKO Bank Polski stworzył specjalny Program edukacji finansowej dla uczniów szkół podstawowych, który angażuje już nie tylko rodzica i dziecko, ale również szkołę i bankowość. Dziecko w wieku od 5-13 r.ż może otrzymać dostęp do własnego darmowego konta - SKO Konto dla Ucznia, gdzie bezpiecznie, pod nadzorem dorosłych, będzie mógł uczyć się zarządzania finansami i oszczędzania w specjalnie dostosowanym do jego potrzeb serwisie internetowym.

Do jego dyspozycji oddawane są takie narzędzia, jak wirtualna skarbonka i kalkulator finansowy. Dziecko może stworzyć własny plan oszczędzania i śledzić jak pieniądze rosną na jego koncie zgodnie ze zmiennym oprocentowaniem, które wynosi 2,5% w skali roku do kwoty 2500 zł i 0,50% od nadwyżki ponad 2500 zł. Jakiekolwiek przelewy i transakcje zakupowe nie są możliwe. Dziecko może jedynie wpłacać i wypłacać jednorazowo kwotę do 50 zł u Opiekuna SKO w szkole, który, prowadzi nadzór nad jego kontem. Rodzic dziecka również może mieć kontrolę nad jego kontem pod warunkiem, że posiada on konto w PKO Banku Polskim z dostępem do iPKO. Wystarczy, że zgłosi on dyspozycję w wybranym oddziale Banku PKO. Więcej informacji znajduje się w ogólnych warunkach prowadzenia i obsługi rachunków szkolnej kasy oszczędności. 

Jeśli szkoła Twojego dziecka nie uczestniczy w programie SKO, a uważasz, że byłoby to bardzo korzystne dla edukacji dzieci, możesz zgłosić taką potrzebę w dowolnym oddziale PKO Banku Polskiego.

Edukacji finansowej nigdy dość

Na koniec przedstawię Ci kilka przykładów na to, że na naukę nigdy nie jest za późno oraz, że wiedzę na temat finansów można czerpać naprawdę w różnych miejscach i od różnych osób.

Projekt BAKCYL  to interaktywne lekcje z zakresu praktycznej edukacji finansowej prowadzone przez pracowników bankowych w szkołach gimnazjalnych. Więcej o tym projekcie znajdziecie na stronie.

 „O finansach… w bibliotece”. Edukacja finansowa osób dorosłych (głównie po 50. roku życia) prowadzona w bibliotekach na wsiach i w małych miastach w całej Polsce. Szkolenie przechodzą najpierw również bibliotekarze, którzy tę wiedzę będą przekazywać dalej. Pod tym linkiem, znajdziesz listę bibliotek, które brały udział w dotychczasowych edycjach projektu.

Blog Michała Szafrańskiego, “Jak oszczędzać pieniądze”. Ciekawa i praktyczna wiedza o finansach w internecie, dostępna dla każdego.

autor: Elwira Locher

Koniecznie zapisz się do naszego newslettera.
Wyślemy Ci wiadomość tylko wtedy, gdy na rynku pojawi się PRAWDZIWA OKAZJA. Dzięki niej zaoszczędzisz bądź powiększysz swoje oszczędności. Warto!

POWIEDZ NAM, CZEGO SZUKASZ A ZNAJDZIEMY DLA CIEBIE NAJLEPSZĄ OFERTĘ

WYPEŁNIJ FORMULARZ ODDZWONIMY DO CIEBIE!

W CONFRONTERZE MASZ WIELE SPOSOBÓW NA ZARABIANIE

PORÓWNAJ NAJLEPSZE LOKATY
PORÓWNAJ NAJLEPSZE LOKATY
5277 zadowolonych Klientów
NA KONCIE BANKOWYM
ZACZNIJ ZARABIAĆ
NA KONCIE BANKOWYM
12313 zadowolonych Klientów
NAJTAŃSZY KREDYT
WYBIERZ
NAJTAŃSZY KREDYT
7036 zadowolonych Klientów
Ta strona używa plików cookies. Użytkownik ma możliwość samodzielnej zmiany ustawień dotyczących cookies i rezygnacji z możliwości ich stosowania w swojej przeglądarce internetowej. Korzystanie z niniejszej witryny internetowej jest równoznaczne ze zgodą Czytaj więcej.